Znajduję w sobie wszechświat…
Świat odbija się w nas, my zaś jesteśmy odbiciem świata. Gdy zdasz sobie z tego sprawę, poczujesz wolność i spokój; dostrzeżesz magię i bogactwo tego, co Cię otacza, co każdego dnia staje się na Twoich oczach. Z radością sięgniesz w głąb siebie, aby znaleźć tam wszechświat. Wszechświat wzruszeń i zachwytów, odkryć, które zapierają dech w piersiach, emocji tak różnych, że nie starczyłoby kolorów, aby każdej z nich nadać barwę.
Pomyśl tylko – wciąż na nowo po nocy nastaje dzień, pory roku zmieniają się bez końca, gniewna burza odsłania błękitne niebo. Drzewa kwitną cierpliwie, rzeki płyną niestrudzenie, rośliny łapczywie odwracają się do słońca. Wszystko trwa w ciągłym przeistoczeniu, uparcie i bez końca stając się od nowa. Zupełnie tak, jak Ty. Ty, która podnosisz się po każdym upadku. Ty, która spoglądasz w siebie, aby zaczerpnąć siły, nadziei i odwagi. Ty, która tak wielu trudnym chwilom stawiłaś czoła, nie dając im złamać Cię, idąc uparcie dalej. Ty, która masz w sobie nieskończone piękno, nigdy niekończące się lato – słoneczne, ciepłe i budzące do życia. Idziesz przez życie jak przez pory roku, z odwagą przyjmując to, co ze sobą przynoszą. Radość i ciekawość tego, co przytrafia Ci się po raz pierwszy. Niegasnąca nadzieję na pogodne, jasne jutro. Przeciwności i wyzwania, którym musisz stawić czoła. A czasem wielką ciemność, która budzi tylko trwogę.
Spójrz w siebie, aby znaleźć tam wszechświat. Poczuj, że należysz do większej całości, która bez Ciebie nie byłaby kompletna. Odnajdź w sobie ślady tych, od których się wywodzisz. Dostrzeż w sobie odbicie świata, w świecie zaś poszukaj odbić samej siebie.
(Rozdział, z którego pochodzi ten fragment znajdziesz w mojej książce pod tytułem „Zamyślenia, zapatrzenia. Refleksje, które pomogą Ci zatrzymać się w pędzie codzienności)
